Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiesław Marciniak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiesław Marciniak. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 sierpnia 2018

Moja przepustka w świat - wspomina Lech Niegierysz, matura 1968


Urodziłem się  w 1950 roku w  miejscowości Kolonie Mieleszki, dawnej posiadłości hrabiego Lichaczowa. Do majątku ziemskiego należały pałac, fabryka sukna, tartak oraz stawy z przyległymi czworakami. Majątek ów, po zlicytowaniu w 1900 roku przejęli nowi napływowi właściciele po uprzednim spłaceniu długów poprzedniego właściciela. Ludność napływowa pochodziła z dawnego zaboru rosyjskiego. Również moi przodkowie przybyli na te tereny z  dzisiejszej Białorusi. Pradziadek kupił duży majątek, który później podzielił między swoich synów. Miałem czworo rodzeństwa w zbliżonym wieku. Żyło nam się w domu nie za bogato, ziemie były słabe, ale okres dzieciństwa wspominam z rozrzewnieniem. Wieś złożona z  kilkunastu gospodarstw przeżywała w tym okresie swój największy rozwój. W każdej chacie było co najmniej kilkoro dzieci. Razem tworzyliśmy gwarny, liczny i, przyznać muszę, dość psotny team. Sama miejscowość podobna była do innych w okresie komunizmu. Wzdłuż głównej drogi na budynkach gospodarczych pamiętam napisy wymalowane najtrwalszą jaką w życiu widziałem farbą.  Po jednej więc stronie pyszniło się ogromnymi literami hasło „NIECH  ŻYJE PREZYDENT BOLESŁAW BIERUT, WIELKI NAUCZYCIEL I PRZYJACIEL MŁODZIEŻY POLSKIEJ !”, zaś naprzeciwko „PRZODOWNICY NA ZLOT!”.

sobota, 30 września 2017

Msza za śp. Wiesława Marciniaka

Dzisiaj byliśmy obecni na mszy, w kościele w Michałowie, za śp. Wiesława Marciniaka. Pani Dorota Burak, Dyrektor Zespołu Szkół w Michałowie, inni dyrektorzy, absolwenci i nauczyciele, w modlitewnym skupieniu wspominali profesora Marciniaka, który jest historią i legendą LO.

Wspomnienia o profesorze Wiesławie Marciniaku (1934-2017)



W dniu 31 sierpnia 2017 roku, w wieku 83 lat, zmarł w Gdańsku profesor Wiesław Marciniak - zasłużony nauczyciel fizyki, wychowawca kilkunastu pokoleń uczniów i wieloletni kierownik internatu Liceum Ogólnokształcącego w Michałowie.

wtorek, 18 lipca 2017

Moje Liceum - wspomina Krzysztof Korotkich

Z pewnością nie mógłbym tak łatwo powiedzieć o swojej podstawówce, że „moja”, że chętnie wspominam, ze zdziwieniem zaś zauważam, jak z czasem krystalizuje się pamięć związana z czteroletnią edukacją w Liceum Ogólnokształcącym w Michałowie. I wcale nie znikają obrazy trudnych momentów, nie idealizuje się sielski czas młodości, ale kojący dystans pozwala na nowo docenić i ponazywać to, co się wyniosło z dobrej wiejskiej szkoły. Wiele razy zdarzało nam się iść do niej, albo z niej wracać, osiem kilometrów pieszo, gdy nie dojechał kapryśny autobus PKS. A wiosną chętnie dojeżdżałem rowerem, co się stało szczególnym hobby na lata.

Niełatwo z tak długiego okresu wybrać jedno wspomnienie, aby stało się reprezentatywnym opisem szkoły, próbą stworzenia miarodajnego wrażenia całości licznych i ważnych, bo budujących tożsamość młodego człowieka, doświadczeń.


sobota, 25 marca 2017

Moje wspomnienia są właśnie takie...

Liceum Ogólnokształcące w Michałowie to wspaniałe wspomnienie związane z nauczycielami, koleżankami i kolegami.

To wspaniała wychowawczyni pani Taisa Subieta o wyrozumiałości wielkiej jak „sala gimnastyczna”, która prowadziła nas przez cztery kolejne lata i to wszystko dzielnie znosiła, choć czasami nas straszyła, że poprosi o zmianę wychowawcy.

sobota, 1 października 2016

Wspomnienia profesora Wiesława Marciniaka w gazetce szkolnej.

"Sum Różowy" to gazetka szkolna wydawana od roku 2004 do 2012 r. Opiekunem gazetki przez te wszystkie lata była polonistka prof. Dorota Sulżyk, a zespół redakcyjny tworzyło kilka pokoleń uczniów LO. W gazetce tu prezentowanej można m.in. przeczytać wspomnienia wieloletniego nauczyciela fizyki prof. Wiesława Marciniaka (str. 21)

środa, 17 sierpnia 2016

Wspomnienie lat szkolnych w LO Andrzeja Czerniawskiego, 1985-1989.

Naukę w LO w Michałowie rozpocząłem 1 września 1985r. Wielu z nas miało wtedy dylemat, gdzie kontynuować naukę po zakończeniu szkoły podstawowej. Takie rozterki targały też mną w czerwcu 1985r. , po zakończeniu 8-letniej nauki w Szkole Podstawowej w Michałowie. Po konsultacji z Rodzicami złożyłem odpowiednie dokumenty i zostałem przyjęty do grona uczniów LO w Michałowie.