Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janusz Pikuliński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janusz Pikuliński. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 listopada 2023

niedziela, 21 lipca 2019

Spotkanie po latach opisuje Lech Niegierysz

W dniu 18 maja 2019 roku w miejscowości Lipowy Most, gmina Supraśl odbyło się spotkanie absolwentów Liceum Ogólnokształcącego w Michałowie oraz profesorów tej szkoły. Uczestnikami byli maturzyści Liceum rocznik 1968- klasy XI A i XI B. Organizacja spotkania była utrudniona ponieważ po upływie pięćdziesięciu latach od ukończeniu szkoły problemów dostarczyło odnalezienie adresów niektórych abiturientów. W spotkaniu ostatecznie wzięło udział dziesięciu uczniów i dwóch profesorów. 

wtorek, 28 maja 2019

Kolejne spotkanie po latach

Na zdjęciu od lewej: Mikołaj Bancarewicz, Ada Matys, Jerzy Scecewicz, Jolanta Karpowicz, Mikołaj Cywoniuk, Janusz Pikuliński, Lech Niegierysz, Irena Żyłkowska, Jerzy Urwanowicz, Alicja Trochimczuk, Jan Gryko, Jan Syta.

18 maja 2019 roku, na wspólnym spotkaniu po latach, wspominali swoją licealną przeszłość absolwenci Liceum w Michałowie z roku 1968. Towarzyszyli im też byli profesorowie Jolanta Karpowicz i Janusz Pikuliński. 

środa, 22 sierpnia 2018

Moja przepustka w świat - wspomina Lech Niegierysz, matura 1968


Urodziłem się  w 1950 roku w  miejscowości Kolonie Mieleszki, dawnej posiadłości hrabiego Lichaczowa. Do majątku ziemskiego należały pałac, fabryka sukna, tartak oraz stawy z przyległymi czworakami. Majątek ów, po zlicytowaniu w 1900 roku przejęli nowi napływowi właściciele po uprzednim spłaceniu długów poprzedniego właściciela. Ludność napływowa pochodziła z dawnego zaboru rosyjskiego. Również moi przodkowie przybyli na te tereny z  dzisiejszej Białorusi. Pradziadek kupił duży majątek, który później podzielił między swoich synów. Miałem czworo rodzeństwa w zbliżonym wieku. Żyło nam się w domu nie za bogato, ziemie były słabe, ale okres dzieciństwa wspominam z rozrzewnieniem. Wieś złożona z  kilkunastu gospodarstw przeżywała w tym okresie swój największy rozwój. W każdej chacie było co najmniej kilkoro dzieci. Razem tworzyliśmy gwarny, liczny i, przyznać muszę, dość psotny team. Sama miejscowość podobna była do innych w okresie komunizmu. Wzdłuż głównej drogi na budynkach gospodarczych pamiętam napisy wymalowane najtrwalszą jaką w życiu widziałem farbą.  Po jednej więc stronie pyszniło się ogromnymi literami hasło „NIECH  ŻYJE PREZYDENT BOLESŁAW BIERUT, WIELKI NAUCZYCIEL I PRZYJACIEL MŁODZIEŻY POLSKIEJ !”, zaś naprzeciwko „PRZODOWNICY NA ZLOT!”.

wtorek, 19 czerwca 2018

Spotkanie rocznika 1969 w Pieńkach

Pieńki to wieś położona na północny wschód od Michałowa przy drodze do Gródka. Bliska odległość, tylko 4 km od Michałowa sprawiała, że niektórzy z nas przychodzili do miejscowego Klubu Rolnika na zabawy. Być na zabawie w Pieńkach to było coś! Nie każdy miał na to odwagę.

 Klub Rolnika w Pieńkach